ZB-Szwoch.pl - Mój pamiętnik z wypraw

Witam w moim miejscu na świecie! Znajdziesz tu kilka spostrzeżeń, wspominek z wypraw i generalnie – mój punkt widzenia na podróże. Skoro już tu jesteś, to może akurat znajdziesz inspirację na swą własną :)

Książki w podróży

Są takie momenty podczas podróży, które tylko utwierdzają mnie w przekonaniu, że nawet mimo trudów, gorszych momentów lub dni spędzonych w namiocie przy złej pogodzie, znajduję się w danej chwili dokładnie tam, gdzie chcę. I nigdzie indziej. Takimi momentami jest interakcja z przyrodą, magiczny wschód lub zachód słońca, gwieździste niebo na totalnym pustkowiu, tańcząca zorza polarna albo spotkania ze zwierzętami.

Tym samym, choć w nieco innym wymiarze, jest moja relacja z książką podczas podróży. Przez lata nieco ewaluowałem, jeśli chodzi o pakowanie i wciąż dążę do minimalizmu. Jeden wyjątek zostawiam przy książkach , które traktuję jako dobro luksusowe. Do dnia dzisiejszego nie przekonałem się do e-booków ani audiobooków i na tej płaszczyźnie niezmiennie wybieram oldschool.

Książki i muzyka odgrywają ważną rolę, szczególnie w samotnych podróżach. Ale niezmiennie traktuję je jako urozmaicenie, bo gdy chłoniesz tą ciszę, niejednokrotnie nie potrzeba żadnego dodatkowego wypełniacza. Przeczytanie książki jako zwieńczenie po zrealizowaniu planu na dany dzień – pełnia szczęścia. Książki zdarza mi się zostawić na półce w domkach, hostelu lub bibliotece. Przykładowo – „Zew Natury” wciąż jest na półce w „Lake House” na trasie grenlandzkiego Arctic Circle Trail, a „Niezłomny” w hostelu w Ilulissat. W książkach pozostawiam kontakt do siebie i zazwyczaj krótką historię swojej podróży. Niezmiernie miło jest otrzymać wiadomość zwrotną.

Kiedyś magię niosły ze sobą wiadomości pozostawiane w butelce. Obecnie uważam, że w świecie cyfryzacji, magia leży w papierowych książkach.